Moje sposoby na jesienną chandrę

jesienną chandręCzujecie się zmęczeni niezależnie od tego, jak długo śpicie? Nic Wam się nie chce i po zmroku niewiele jesteście w stanie z siebie wykrzesać? Latem, nie musielibyśmy się tym przejmować, ale gdy zaczyna się robić ciemno o 16, pojawia się problem. Nie możemy sobie pozwolić, by tak duży procent naszego aktywnego czasu po prostu minął. Zapraszam na wpis o tym, jak poradzić sobie z jesienną chandrą.

Jesień wkroczyła w zimną, pochmurną i mokrą fazę, która niestety udziela się także mi. Przedstawiam sposoby, które poprawiają mi humor i pomagają znaleźć dodatkowe pokłady energii w chwilach kryzysu:

Ćwiczenia na jesienną chandrę

Zaczynamy od sposobu, który najszybciej przynosi efekty. W czasie tej pory roku oderwanie tyłka od kanapy jest trudniejsze niż kiedykolwiek, ale gdy już się uda reszta jest prosta. Rodzaj aktywności nie ma znaczenia. Siłownia, basen, tennis będą super, ale jeśli masz tylko 30 minut, to krótka sesja yogi z YouTube też się sprawdzi. Ważne jest to, by przyspieszyć bicie serca i spowodować wyrzut endorfin.

Wszystkim lubiącym outdoorowe aktywności przypominam, by sprawdzić stan powietrza przed wyjściem i zaopatrzyć się w maseczkę antysmogową, by nie wyświadczyć sobie niedźwiedziej przysługi.

Medytacja

Staram się medytować codziennie przed snem. W ten sposób próbuję zdystansować się od wszystkich myśli i emocji z całego dnia. Polecam, jeśli macie nawyk analizowania różnych zdarzeń przed zaśnięciem. Są dni, gdy medytacja idzie mi świetnie i takie, w których prawie całą przesypiam. Jednak czuję, że pojawiła się przestrzeń pomiędzy mną a moimi myślami i emocjami, co daje mi ogromny komfort.

Medytacja pozwala zatrzymać się na chwilę i wyjść z tego kołowrotka, w którym codziennie się kręcimy, goniąc własny ogon. Stanąć obok i przyjrzeć się sobie z dystansu. Ostrzegam, że to co zobaczycie nie zawsze będzie miłe, bo to zadziwiające jak niewiele możemy wiedzieć o stanie, w którym się znajdujemy. Dzięki temu możemy dowiedzieć się co tak naprawdę u nas słychać.

Zadbaj o swoje otoczenie

Czy chcemy, czy nie kilka najbliższych miesięcy spędzimy głównie w pomieszczeniach. Zauważyłam, że przestrzeń, w której przebywam wpływa na mój nastrój. Dlatego dbam o to, by była czysta i uporządkowana. Bardzo polubiłam światło świec i otaczam się nim przy każdej okazji. Jednak przede wszystkim skupiam się na tym by usunąć wszystko co zbędne, nieużywane lub niepotrzebne.

Macie swoje sposoby na jesienną depresję? Chętnie wypróbowałabym nowe rozwiązania.

Jeśli tęsknicie za piękną, złotą jesienią to koniecznie musicie zajrzeć do posta o moich planach na tę porę roku.

fot. Zofia Filipowicz

Może spodoba Ci się też...